Menu

szycie na krawędzi

Blog o szyciu z kawałeczkiem życia

przeróbka, czyli konkursowe groszki

kukuszka

Mam pewne sprecyzowane poglądy, których trzymam się hardo bez względu na... Inaczej. Pokutują we mnie pewne przekonania. Przekonania na przykład takie, że solidne sprzęty nie mogą być współczesne. Że nie lubię twarogu. Że kury i małe pieski patrzą na mnie wrogo. Że zawsze mniej jest problemów z uszyciem czegoś od podstaw, niż z przeróbką, choćby drobną. Przeróbka - prucie, prucie, prucie, dopasowywanie i niedopasowanie, nieodpowiedni rozmiar kołnierzyka, kieszenie na złej wysokości... Takie tam. Co gorsza, ja o tych przekonaniach rozpowiadam i ludzie, najwyraźniej,  zapamiętują. Kiedy pochwaliłam się decyzją o wzięciu udziału w konkursie przeróbkowym, usłyszałam: " przecież mówiłaś, że ma nic gorszego niż przeróbki". Ano, mówiłam.

a 

 

 

Kiedy przeczytałam ten wpis poczułam się tak spragniona przeróbek, że owo pragnienie musiałam niezwłocznie zacząć realizować, przeskakując wszelkie prywatne ideologie.

 Początkowo miałam szyć coś całkiem innego, rysowała mi się w głowie sukienka z męskich koszul, może jakieś połączenie pasków z kratką (ostatnio zaczynam się oswajać z miksami wzorów - kiedyś trzeba), albo różne rękawy, najlepiej ze cztery!. Generalnie w stronę prawdziwego szaleństwa, bądź chociażby lekkiego zwichrowania. Wszelkie wizje się rozwiały, gdy podczas ciucholandowego polowania wpadł mi w ręce niezły kawał pogroszkowanej dzianiny w postaci kopertowej tuniki sporego rozmiaru. 

 Sukienka wyszła zupełnie poukładana. Wykorzystałam fabryczne wykończenia rękawków, dekoltu i dołu odzienia. Czarna wstawka to lewa strona materiału. Całość zszywałam elastycznym ściegiem do dzianin - sprawa dosyć czasochłonna, ale warta włożonego wysiłku - kiecka bez problemu wchodzi przez głowę i jest arcywygodna.

 

 

 

1

Od razu widziałam złote guziki i supełek przy dekolcie.

 

 

2

 

 

 

3

 

 

 

4 

 Okienko na plecach jest jednym z moich ulubionych motywów - nie udało mi się powstrzymać.

 

 

5 

 Są i kieszenie.

 

 

6 

 

 

 

7

Tunika w całej okazałości.

 

 

Ps. Obeszło się prawie bez prucia!

 

© szycie na krawędzi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci