Menu

szycie na krawędzi

Blog o szyciu z kawałeczkiem życia

złota rybko

kukuszka

 Pozwolę sobie rozpocząć banałem. Człowiek, w wielu przypadkach, jest tak skonstruowany, że mu mało. Jak ma żelazko, to wzdycha do prasowacza parowego, kiedy prasowacz jest, to  mógłby być w pakiecie z robotem do obsługiwania, żelazko zresztą też. Sam aparat fotograficzny nie wystarcza? Tło, statywy, żarówki, parasolki. Przez wieki leżący odłogiem overlock daje się obsłużyć, w związku z tym palącą zaczyna być potrzeba coverlocka. Coverlocka i kilku dodatkowych pomieszczeń, żeby wyeliminować, albo chociaż zredukować lawirowanie pomiędzy tym i owym.

 

zota_spdnica_3 

 

 

 

 

 

 

 

 Wyobrażam sobie siebie jako osobę nie wyznającą powszechnego kultu posiadania. Mój aparat fotograficzny jest nienową hybrydą, telefon mam głównie do rozmów i esemesów, z internetu korzystam siedząc przy biurku uzbrojonym w stacjonarny komputer. Ceruję rajstopy i czytam papierowe książki. No, to ostatnie o niczym nie świadczy, albo wręcz przeciwnie, świadczy, bo brzmieć powinno czytam i gromadzę papierowe książki i nie zamierzam tego zmieniać.

 Wyobrażam sobie siebie jako osobę nie wyznającą powszechnego kultu posiadania i bardzo owo wyobrażenie cenię. Na tyle, że z reguły oddzielam grubą krechą pragnienie małej wkrętarki, kolejnej maszyny, pistoletu klejowego, zygzakowych nożyczek, tkaniny w parasolki etc. od pragnienia najnowszego smartfona. Czy słusznie?

 Z drugiej strony dostałam ostatnio matę samogojacą z nożem krążkowym i naprawdę nie wiem, dlaczego miałabym(i jak mogłam?) walczyć z patchworkiem bez tego udogodnienia. Z trzeciej, dawniej jakoś sobie chyba radzono i wygrywano.

 A tak na marginesie, uszyłam spódniczkę. Złotą.  Materiał - grubsza satyna bawełniana niewybaczająca zagnieceń, a zdjęcia okrutnie podkreslają tę właściwość. Za to szycie przebiegało przyjemnie i bezproblemowo(!). Korzystałam z tych samych foremek, co tutaj.

 

 

1

Przód. Kolor na upartego można też nazwać musztardowym.

 

2 

 Wysoce efektowne wymięcia z tyłu...

 

3 

 Na przykładowym korpusie.

 

4 

 Początkowo chciałam pominąć podszewkę, jednak wieczorem po uszyciu części właściwej nie mogłam zasnąć z taką bezwstydną myślą.

 

5 

 Nie byłabym sobą, gdybym dół inaczej potraktowała niż ręcznie...

 

6 

Z guziczkiem nieco przyszalałam, ale był wyjątkowo nęcący.

 

 Ps. Mój overlock, jak wynika obliczeń, ma już dwadzieścia pięć lat, co nie wyklucza faktu, że jakaś stara, mocna, niewyhuśtana stębnówka by mi się przydała.

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • mgielka-akleigm

    No normalnie jakbym czytała o sobie :) Mój telefon hmm ma jeszcze przyciski co wiele tłumaczy :) Internet w stacjonarnym komputerze i mnóstwo papierowych książek :)

    Spódniczka CUDO. Kolor, podszewka no i guziczek pełen profesjonalizm. Bardzo mi się podoba :)

  • kukuszka

    Wiwat przyciski! Mój telefon też je ma.
    Fajnie, że trochę nas jeszcze zostało. Nas przekładających kartki, nas bez internetu pod poduszką ;)

    Bardzo dziękuję za wizytę i dobre słowo :)

  • Gość: [Kitka z nitką] *.dynamic.chello.pl

    Chciałabym myśleć o sobie jako osobie niewyznającej kultu posiadania, ale... :) Smartfona mam (choć najmniej wypasionego jakiego można sobie wyobrazić - korzystam z funkcji dzwonienia i nawigacji); tablet też jest już mój (wina męża - kupił mi w prezencie, bo uznał, że mi się przyda; niestety się przydaje ;)). Aparat (taki mały tani kompakcik) niedawno kupiłam, ale tylko dlatego, że stary się zepsuł, a jak tu bloga szyciowego bez zdjęć prowadzić?...
    Szyciowe gadżety i szmatki to w ogóle oddzielna kategoria - tu nie wykazuję żadnego zdrowego rozsądku.
    Ale z drugiej strony książki czytam tylko papierowe, telewizor służy mi tylko do kurzenia się, a wyposażenie mojej kuchni woła o pomstę do nieba - niech woła, jakoś sobie radzę ;)
    Spódniczka wygląda jak milion dolarów! Jesteś perfekcjonistką :)

  • kukuszka

    O, ja w tej kategorii też nie wykazuję ani krzty zdrowego rozsądku :O
    No dobra, czasem niektóre sklepy omijam szerokim łukiem, bo jeśli wejdę, to wiadomo. Do tych niektórych sklepów zaliczają się też papiernicze ;)

    Dziękuję serdecznie :)

  • daga313

    Witaj!
    Bardzo dziękuję za cenne wskazówki. Jeżeli chodzi o szycie, to wszystko robię intuicyjnie :) Akurat szyjąc spódnicę, wzorowałam się na innej, kupionej i tam właśnie zamek był wszyty również na pasku, dlatego i ja tak zrobiłam ;p Ten zamek akurat nie był trudny do wszycia, bo jest na wierzchu, ale przy zwykłych na pewno wszywanie "pod paskiem" będzie łatwiejsze. Dzięki raz jeszcze :)

  • Gość: [Ania] *.solaris.ds.polsl.pl

    Przepiękna spódnica, choć za tym kolorem nie przepadam, to bardzo mi się podoba. Ślicznie lśni, a guzik i podszewka łagodzą moją niechęć do tego koloru ;)

  • Gość: [Weronika] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Piękna spódnica i guziczek idealnie pasuje :)

© szycie na krawędzi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci